Publicystyka, refleksje, newsy ...Psy szczekają karawana jedzie dalej.
Motto: Bitwa zwycięska to bitwa, której nie uznaliśmy za przegraną.
Ferdynand Foch
"Turniej w Eastbourne, który jest największą kobiecą imprezą rozgrywaną na trawie przed zaczynającym się w poniedziałek Wimbledonem, to dla Radwańskiej pierwszy w sezonie turniej na tej nawierzchni"- tenisklub.pl
"Agnieszka Radwańska po ponad 2,5 godzinnym pojedynku pokonała w finale dużego turnieju w Eastbourne 22. rakietę świata, Nadię Pietrową. Zwycięstwo może dać jej awans nawet w okolice 11. miejsca na świecie"- tenisklub.pl
"Triumf w Eastbourne to największy sukces w karierze polskiej tenisistki. Radwańska ma już wprawdzie na koncie trzy turniejowe zwycięstwa, ale odniosła je w imprezach niższej kategorii niż Eastbourne"- tenisklub.pl
"W sobotnim finale Radwańska oraz Pietrowa dostarczyły widzom niemniej emocji, co rok wcześniej Belgijka z Francuzką. Znana na Wyspach tenisistka, ostatnia brytyjska triumfatorka Wimbledonu (wygrała w 1977 roku) a obecnie komentatorka stacji BBC, Virginia Wade zachwycała się grą młodej Polki i wypowiadała się na jej temat w samych superlatywach, wieszcząc jej szybki awans na szczyt rankingu WTA Tour"- tenisklub.pl
Mecz jaki był każdy widział. Na słowa uznania zasłużyły sobie obie sportsmenki. Mecz był bardzo zacięty i stał na wysokim poziomie, obie zawodniczki walczyły do końca, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Jak w każdym takim meczu były piękne akcje, wspaniałe zagrania i proste błędy.
Turniej był bardzo udany dla Rosjanki. Przed finałem, miała dobrą średnią szybkości wygrywanych pojedynków, lepszą od Radwańskiej. Widać, że Petrova polubiła grę na trawie i jest w coraz lepszej formie, tak psychicznej, jak fizycznej. Na pewno będzie groźna na wimbledońskiej trawie. Ale w finale trafiła kosa na kamień. Gratulacje dla Agnieszki, głównie za charakter, który nie pozwolił jej ustąpić przeciwniczce ani o milimetr. Tylko grając do końca z pełną determinacją, można wygrywać ważne mecze. Do tego znane zalety Radwańskiej: mocna głowa, zimna krew i staranność gry (mała ilość błędów). Aby tak dalej...
W tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu: "Mecz zakończył się za piąta, a drugą w decydującym secie piłką meczową. - Jestem wyczerpana nie tylko tym meczem, ale dwoma poprzednimi, jakie grałam w trakcie tego turnieju. - powiedziała tuż po zakończeniu meczu bardzo zmęczona Radwańska. - Najgorsza informacja dla mnie jest taka, że już w poniedziałek gram swój pierwszy mecz na Wimbledonie i będę miała mało czasu na regenerację sił". Być może zabrakło większego ryzyka przy piłkach meczowych w drugim secie.
"Przykro pisać ale Radwańska zagrała kiepsko, czasami odnosiło się smutne wrażenie że Pietrowa gra sama ze sobą i chyba ze sobą tak naprawdę przegrała. Taktyka szwankowała koszmarnie, starszą i wyraźnie przycieżką Rosjankę należało jak najwiecej ruszać po korcie, dać jej pobiegać. Szczególnie po wygranym pierwszym secie. Nie było siły żeby w tej formie wytrzymała dwa sety biegąjac do piłek. Zamiast tego były jakieś koszmarnie nieudane próby ekstremalnych zagrań w wzdłuż linii, do których Pietrowa nawet nie startowała, albo piłki na środek kortu"(...)"Skonczyło się dobrze, ale taka gra nie wróży dobrze na przyszlość. Serwis średni, drugie podanie lepiej nie pisać." Kibic nie byłby kibicem gdyby nie spuentował:"Mimo to trzeba przyznać, dziewczyna robi postępy pierwsza dziesiatka już jest na wyciągniecie rakiety :) Mimo wszystko szczere gratulacje".
Takimi kibicami nie może pochwalić się żaden kraj świata. Rzecz prosta przed takimi kibicami nie obroni się żaden - żywy czy martwy - sportowiec z tego świata. Jordan był - jak wiadomo - najgorszym koszykarzem wszechczasów. Wystarczy powiedzieć, że nie zawsze trafiał do kosza, nawet wtedy kiedy każdy kibic, nawet największy lebiega by się założył o wszystko co ma, że on by wcelował bez wyraźnego problemu. Maradona - jak wiadomo - najgorszym piłkarzem był. Wystarczy przypomnieć, że potrafił nie trafić w bramkę z karnego a raz nawet wbił gola ręką, bo nogą nie potrafił. Tiger Woods to najgorszy golfista jaki kiedykolwiek chodził po ziemi. Biedaczysko jest takim fajtłapą, że nawet udaje mu się nie trafić piłką do pustego dołka, a przecież każdy kibic wie, że nawet ślepy kibic by trafił. Przykłady można mnożyć, aż do końca świata.
Natomiast polski kibic - jak wieść gminna po całym świecie niesie - jest najlepszy w świecie i lepszego nigdzie nie znajdziecie. Sam jest wzorem doskonałości i nic dziwnego w tym nie znajdziecie, że wymaga doskonałości od swych ulubieńców. To dlatego żaden inny kraj nie może się pochwalić tyloma tak doskonałymi w każdym calu, sportowcami jak nasz. Jaka z tego nauka dla Radwańskiej?. Ano taka, że jak Agnieszka nie wyrówna szyku, tylko będzie się wlec w ogonie polskiego sportu, to się ją z niego - z bólem serca - zredukuje. To nie groźba tylko ostrzeżenie.
Nie trzeba pisać, że tłumaczenie czegokolwiek tak doskonałemu kibicowi byłoby tylko niepowetowaną - dla wszystkich odważnych - stratą czasu .
PATCH. Wcale piękny i okazały pucharek. Gratulacje.