Publicystyka, refleksje, newsy ...Psy szczekają karawana jedzie dalej. Motto: Bitwa zwycięska to bitwa, której nie uznaliśmy za przegraną. Ferdynand Foch
Blogi Sportowe statystyka Katalog Stron www
Blog > Komentarze do wpisu

Zbrojenia tenisistek a typy firmy William Hill przed AO.

"W rankingu WTA Agnieszka Radwańska jest wprawdzie dziesiąta, ale na liście kandydatek do zwycięstwa w Australian Open (początek 19.01) dopiero dwunasta. Przynajmniej tak oceniają sytuację bukmacherzy ze słynnej londyńskiej firmy William Hill .(...). Faworytki do zwycięstwa według londynskich bukmacherów: 1) Serena Wiliams 3,5 funta do jednego, 2 -3)  Szarapowa i Venus Williams 6 do 1, 4 - 5) Jankovic i Ivanovic 7 do 1, 6 - 7) Safina i Diementiewa 11 do 1 8 - 11) Zwonariowa, Kuzniecowa, Pietrowa i Wozniacki 26 do 1, Azarenka i Radwańska 41 do 1. 

"- mnie takie takie notowania wogóle nie interesują. Robimi swoje, a moja córka zrobi wszystko, by na antypodach po raz pierwszy awansować do półfinału. Starć z siostrami Williams, mimo złych wspomnień z poprzedniego sezonu, absolutnie się nie boimy - powiedział trener naszej najlepszej tenisitki Robert Radwański" (źródło: Przegląd Sportowy).

Tymczasem pod znakiem zapytania stoi występ w Melbourne obrończyni tytułu Marii Szarapowej: "Maria Szarapowa z powodu kontuzji prawego ramienia zakończyła przedwcześnie miniony sezon. Operacja, której poddała się Rosjanka w Nowym Jorku w połowie października, nie przyniosła oczekiwanych efektów, bo ból powrócił. I teraz nie wiadomo, czy zawodniczka zdąży z przygotowaniami do Australian Open. - To dla mnie wielkie rozczarowanie, że muszę wycofać z turnieju w Hongkongu. Od pięciu lat to był dla mnie doskonały sprawdzian formy przed nowym sezonem i wspaniałe przygotowanie do Australian Open. Przepraszam moich kibiców i sponsorów, ale nie jestem gotowa do gry na najwyższym poziomie. Znowu czuje ten sam ból w ramieniu, który męczył mnie od marca - napisała w oświadczeniu Szarapowa" ( Źródło: PAP ) oraz "Bardzo brakuje mi rywalizacji. Robię co mogę, żeby być gotowa na AO".

A jeśli Szarapowa nie zagra w Melbourne, spadnie w rankingu WTA na 15. miejsce (podaję za Martą Mikiel ). Ale nie będzie z tego powodu nieszczęśliwa:  "- Na pewno jako sportowiec wolałabym być tam, i grać, rywalizować. Ale tak naprawdę moje życie prywatne, poza tenisem i kortem, jest wspaniałe. Mam teraz czas na robienie mnóstwa niesamowitych rzeczy, o których musiałam zapomnieć z powodu napiętego programu treningów i występów - podkreśla w wywiadzie dla amerykańskiego "Women's Health"  

"Cóż, tylko mama twierdzi, że jej córka traci czas, ale Maria nie zamierza wcale się zmieniać. Pokazy, udziały w reklamówkach, sesje zdjęciowe, spotkania oraz udział w akcjach charytatywnych. Rosjanka stała się ulubienicą wybiegów, zabiegają o nią wszyscy... Jak podkreśla w sporcie osiągnęła już bardzo dużo. Należy do światowej czołówki, triumfowała w trzech imprezach wielkoszlemowych, wygrała 19 zawodowych turniejów. I ma zaledwie 21 lat, wiele zawodniczek marzyłoby o tak błyskawicznej karierze. - Nic za darmo, to nie bajka o Kopciuszku, wszystko osiągnęłam bardzo ciężką pracą - wspomina zawodniczka" 

"A teraz? Marzy o założeniu rodziny, wzorem dla niej jest angielska projektantka mody Stalla McCartney. (...) - Nie widzę siebie na korcie za 10 lat - mówi bardzo poważnie. A co chciałaby robić? Moda, najprawdopodobniej współpraca z którąś ze sportowych firm odzieżowych. No i rodzina, na razie tylko nie wie z kim"

"W jej życiu pojawiło się już wielu mężczyzn. Najgłośniejsze romanse - z Andym Roddickiem i wokalistą Maroon 5 Adamem Levinem. Ale żaden z nich nie zagościł na dłużej... - Bardzo łatwo mi zaimponować - kończy obiecująco śliczna Rosjanka... ( zastanawiam się czym, gdzie i kiedy mógłbym zaimponować Marii, może ktoś podsunie mi jakiś pomysł? - ten kretyński dopisek jest ci mój)" (źródło www.sports.pl

Największa faworytka bukmacherów "Amerykanka Serena Williams przyleciała w czwartek do Sydney, gdzie wystąpi w rozpoczynającym się w poniedziałek turnieju kategorii "Premier" w cyklu WTA Tour. Druga obecnie tenisistka świata zapewnia, że wyleczyła kontuzję mięśni uda.

Williams zapowiedziała też, że w Melbourne zaprezentuje nową kolekcję strojów, w której zamierza odnotować czwarty triumf, po zwycięstwach odniesionych w 2003, 2005 i 2007 roku" (źródło: www.sport.pl).

A co słychać u liderki tenisistek?: "Jelena Jankovic (...) przyznała, że w przerwie zimowej trenowała ciężko, jak nigdy wcześniej.(...).Według niej, to właśnie słabsza wytrzymałość była główną przyczyną, że choć w 2008 roku awansowała na pierwsze miejsce w rankingu WTA, to nie zdołała wygrać żadnego z czterech turniejów wielkoszlemowych. - dlatego w zimowej przerwie trenowałam ciężko, jak nigdy wcześniej. I wyjątkowo długo, bo rozpoczęłam przygotowania już w połowie listopada, a byłam m.in. w Meksyku. I po raz pierwszy w życiu przebiegłam 10 km ( Jelena będzie z powodów marketingowych startować w londyńskim maratonie za 4 lata i nie może dać plamy czyli stanąć w miejscu w połowie trasy - dopisek mój) , choć chciałam się zatrzymać już w połowie trasy. Dobrze, że posłuchałam trenera, gdyż czuję się teraz silna, jak nigdy dotąd. Mam nadzieję, że to przełoży się na wiarę w siebie i zaprocentuje już w Australian Open" - powiedziała Jankovic, który bardzo chwali zmianę w przepisach umożliwiającą konsultację z trenerem podczas meczu". ( źródło www.sports.pl)

Jelena Jankovic chyba szykuje się do rywalizacji z Dinarą Safiną: "Trzecia rakieta świata (...) rośnie w oczach... (jak na drożdżach - dopisek mój) ale ani w szerz, ani na wzrost, ale w barach. Rosjanka niedługo będzie przypominać swojego brata.

Tak wygląda pobity ( przez siostrę?) Marat

A tak wygląda nowa ulepszona Dinara.

23-latka z Rosji nigdy nie należała do drobnych dziewcząt. Mocno zbudowana zawodniczka już w ubiegłym sezonie imponowała masą mięśniową, której niepowstydziłby się niejeden mężczyzna, ale w tym roku Dinara przeszła samą siebie (...). (żródło www.sports.pl

Grożne pomruki nadeszły zza oceanu od siedmiokrotniej triumfatorki turniejów wielkoszlemowych 28 - letniej Venus Williams, która wciąż nie zamierza szybko składać broni: "(...)Uwielbiam uderzanie piłek, bieganie po korcie, skoki i pogoń za piłkami(...)". Co to jest? ostrzeżenie!: "Nie wygrałam we Francji i Australii, choć byłam tego bliska. Te turnieje pozostają na liście moich celów" - powiedziała Venus Williams, dodając, że nie wyklucza odzyskania miejsca nr 1 w rankingu WTA. (źródło www.sports.pl)

Za to An Ivanovic odnosi liczne sukcesy poza kortami: "Gwiazda serbskiego i światowego tenisa Ana Ivanovic została uznana w plebiscycie jednej z gazet "seks- symbolem dla myślących ( ciekawe o czym myślących? - dopisek mój) mężczyzn", a "w Kanadzie uznano ją najbardziej atrakcyjną tenisistką 2008 roku". Ponadto Ivanović podobno zaprezentowała swoje wdzięki w kalendarzu ( Gdzie to cudo można nabyć ? - dopisek mój). swojego sponsora - firmy Verano Motors"(źródło www.sports.pl).

Tylko, że Ana została  już usidlona. 21-letnia Ana Ivanović związała się ze starszym o trzy lata hiszpańskim tenisistą Fernando Verdasco. 

21-letnia Ana Ivanović związała się ze starszym o trzy lata hiszpańskim tenisistą Fernando Verdasco  "Spotykamy się już dwa miesiące, od turnieju US Open. Wszystko zaczęło się właśnie w Nowym Jorku" - mówi uśmiechnięta od ucha do ucha Ana.

Ale na kortach na razie nie jest już tak różowo jak w mediach, bowiem Ana musiała bronić piłek meczowych już w meczu z kwalifikantką Robertą Vinci z Włoch, choć ostatecznie zdołała awansować do ćwierćfinału turnieju WTA w Brisbane, gdzie jednak nie sprostała francuzce Mauresmo przegrywajac w dwóch setach do 3 i 2 w gemach. Czy Mauresmo wraca do wysokiej dyspozycji, czy Ivanovic ciągle nie może odnależć formy z pierwszej polowy 2008 r.?. Poczekamy, zobaczymy.

Dunka polskiego pochodzenia Carolina Wozniacki zaczęła sezon od falstartu, bedąc turniejową 2 i 12 rakietą świata przegrała spotkanie ćwierćfinałowe imprezy WTA w Auckland z 79 w rankingu WTA Jeleną Wiesniną 3:6, 6:0, 3:6.

A co słychać u naszej faworytki Agnieszki Radwańskiej ?. Niedobrze, bardzo niedobrze, aby nie powiedzieć tragicznie: "Agnieszka Radwańska szykuje się wraz z siostrą Ulą do nowego sezonu. W programie zajęć jest karate z elementami boksu oraz ... nauka tańca, z tańcem brzucha włącznie - czytamy w "Gazecie Krakowskiej". Niestety "ale, jak zarzekają się zawodniczki, nie zamierzają na razie prezentować swych umiejętności publicznie" (...) "A nawet nie miałyby kiedy? Doba i tak jest dla nich za krótka"(...). Mam pomysł, a może zatańczą taniec brzucha na korcie po zwycięstwie wielkoszlemowym w duecie, albo solo, to byłoby coś ?.

A co robiła AR w wolnym od zajęć czasie?: "zajęła dziewiąte miejsce w plebiscycie "Przeglądu Sportowego" na 10 Najlepszych Sportowców Polski. 19-letnia zawodniczka z Krakowała poprawiła tym samym ubiegłoroczne osiągnięcia, gdy zajęła 14. pozycję. Po raz pierwszy od 26 lat w czołowej dziesiątce znalazł się przedstawiciel tenisa ziemnego" ( żródło: Tomasz Krasoń, www.tenisklub.pl ) i wybrała się do stolicy na galę "Przeglądu Sportowego".

A tak wygląda balowa Agnieszka. Oj Boże czemu nie jestem młody, piękny i bogoty. "Gdybym był bogaty ....

Agnieszka Radwańska zacznie sezon w Sydney, gdyby ktoś jeszcze nie wiedział i "przyznaje, że odczuwa lekką tremę przed rozpoczęciem swojego pierwszego sezonu w ścisłej czołówce tenisistek (...) - W sumie podchodzę do tego dość spokojnie. Czy jest się wysoko, czy nisko w rankingu, tak samo trzeba wyjść na kort i wygrać. Nawet największych gwiazd nikt w tym nie wyręcza. Ale przyznam, że w tym roku przed rozpoczęciem sezonu czuję się inaczej niż zwykle. Trochę więcej o tym myślę - mówi Agnieszka". (źródło www.sports.pl)

A co slychać u naszej drugiej rakiety Marty Domachowskiej?. Dobrze, bardzo dobrze, aby nie powiedzieć wspaniale: podobno "zmierza do pierwszej trzydziestki rankingu WTA, trenując z nunchaku".

"Sparingi z mężczyznami, praca nad drugim serwisem i treningi z nunchaku wzmacniające nadgarstek - oto recepty, które mają zapewnić Marcie Domachowskiej awans do pierwszej trzydziestki rankingu WTA"(...). 

- Stawiam wszystko na jedną kartę - mówi Marta. - W grudniu chcę szlifować ofensywną taktykę na sześć strzałów. Co to oznacza? Że najdalej po szóstym uderzeniu mam kończyć wymianę. O Australian Open się nie boję. Nawet jeśli nie powtórzę 1/8 finału, odrobię to w następnych startach. Nie, z setki na pewno już nie wypadnę - dodaje". (źródło www.sports.pl)

Niestety Marta Domachowska zaczęła sezon od niewypału: "Z pewnością nie tak wymarzyła sobie początek nowego sezonu Marta Domachowska. Polska tenisistka przegrała w pierwszej rundzie turnieju w Auckland z japońską kwalifikantką Ayumi Moritą (ciekawe jakiej sztuki walki użyła Ayumi? - dopisek mój) 4:6, 6:4, 4:6. Warszawianka odpadła również z rywalizacji deblistek" ( źródło: Michał Jaśniewicz www.tenisklub.pl)

Trzecia rakieta Polski Urszula Radwańska "zagra na rozpoczęcie sezonu w Hobart na Tasmanii (220 tys. dol.), co ma być dobrą rozgrzewką przed turniejem wielkoszlemowym na Antypodach.

Urszula Radwańska liczy, że w tym roku uda jej się awansować do turnieju głównego. W 2008 roku odpadła w III rundzie eliminacji. - Mam nadzieję, że tym razem mi się uda. Po cichu liczę również, że uda mi się powtórzyć wyczyn Marty Domachowskiej, która przeszła rok temu kwalifikacje, a potem dotarła aż do 1/8 finału - zapowiada Ula".(żródło www.sports.pl)

Oj kobitki, kobitki, co Wy jeszcze nie wymyślicie ?, ta "sentencja" tyczy się wiekszości z wyżej wymienionych pań.

czwartek, 08 stycznia 2009, w1ktor

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: