<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Zbrojenia tenisistek a typy firmy William Hill przed AO. - komentarze</title>
    <link>http://w1ktorchmia.blox.pl/2009/01/Zbrojenia-tenisistek-a-typy-firmy-William-Hill.html</link>
    <description>&amp;quot;W rankingu WTA Agnieszka Radwańska jest wprawdzie dziesiąta, ale na liście kandydatek do zwycięstwa w Australian Open (początek 19.01) dopiero dwunasta. Przynajmniej tak oceniają sytuację bukmacherzy ze słynnej londyńskiej firmy William Hill .(...). Faworytki do zwycięstwa według londynskich bukmacherów: 1) Serena Wiliams 3,5 funta do jednego, 2 -3)  Szarapowa i Venus Williams 6 do 1, 4 - 5) Jankovic i Ivanovic 7 do 1, 6 - 7) Safina i Diementiewa 11 do 1 8 - 11) Zwonariowa, Kuzniecowa, Pietrowa i Wozniacki 26 do 1, Azarenka i Radwańska 41 do 1.  &amp;quot;- mnie takie takie notowania wogóle nie interesują. Robimi swoje, a moja córka zrobi wszystko, by na antypodach po raz pierwszy awansować do półfinału. Starć z siostrami Williams, mimo złych wspomnień z poprzedniego sezonu, absolutnie się nie boimy - powiedział trener naszej najlepszej tenisitki Robert Radwański&amp;quot; (źródło: Przegląd Sportowy). Tymczasem pod znakiem zapytania stoi występ w Melbourne obrończyni tytułu Marii Szarapowej: &amp;quot;Maria Szarapowa z powodu kontuzji prawego ramienia zakończyła przedwcześnie miniony sezon. Operacja, której poddała się Rosjanka w Nowym Jorku w połowie października, nie przyniosła oczekiwanych efektów, bo ból powrócił. I teraz nie wiadomo, czy zawodniczka zdąży z przygotowaniami do Australian Open. - To dla mnie wielkie rozczarowanie, że muszę wycofać z turnieju w Hongkongu. Od pięciu lat to był dla mnie doskonały sprawdzian formy przed nowym sezonem i wspaniałe przygotowanie do Australian Open. Przepraszam moich kibiców i sponsorów, ale nie jestem gotowa do gry na najwyższym poziomie. Znowu czuje ten sam ból w ramieniu, który męczył mnie od marca - napisała w oświadczeniu Szarapowa&amp;quot; ( Źródło: PAP ) oraz &amp;quot;Bardzo brakuje mi rywalizacji. Robię co mogę, żeby być gotowa na AO&amp;quot;. A jeśli Szarapowa nie zagra w Melbourne, spadnie w rankingu WTA na 15. miejsce (podaję za Martą Mikiel ). Ale nie będzie z tego powodu nieszczęśliwa:  &amp;quot;- Na pewno jako sportowiec wolałabym być tam, i grać, rywalizować. Ale tak naprawdę moje życie prywatne, poza tenisem i kortem, jest wspaniałe. Mam teraz czas na robienie mnóstwa niesamowitych rzeczy, o których musiałam zapomnieć z powodu napiętego programu treningów i występów - podkreśla w wywiadzie dla amerykańskiego &amp;quot;Women's Health&amp;quot;   &amp;quot;Cóż, tylko mama twierdzi, że jej córka traci czas, ale Maria nie zamierza wcale się zmieniać. Pokazy, udziały w reklamówkach, sesje zdjęciowe, spotkania oraz udział w akcjach charytatywnych. Rosjanka stała się ulubienicą wybiegów, zabiegają o nią wszyscy... Jak podkreśla w sporcie osiągnęła już bardzo dużo. Należy do światowej czołówki, triumfowała w trzech imprezach wielkoszlemowych, wygrała 19 zawodowych turniejów. I ma zaledwie 21 lat, wiele zawodniczek marzyłoby o tak błyskawicznej karierze. - Nic za darmo, to nie bajka o Kopciuszku, wszystko osiągnęłam bardzo ciężką pracą - wspomina zawodniczka&amp;quot;  &amp;quot;A teraz? Marzy o założeniu rodziny, wzorem dla niej jest angielska projektantka mody Stalla McCartney. (...) - Nie widzę siebie na korcie za 10 lat - mówi bardzo poważnie. A co chciałaby robić? Moda, najprawdopodobniej współpraca z którąś ze sportowych firm odzieżowych. No i rodzina, na razie tylko nie wie z kim&amp;quot; &amp;quot;W jej życiu pojawiło się już wielu mężczyzn. Najgłośniejsze romanse - z Andym Roddickiem i wokalistą Maroon 5 Adamem Levinem. Ale żaden z nich nie zagościł na dłużej... - Bardzo łatwo mi zaimponować - kończy obiecująco śliczna Rosjanka... ( zastanawiam się czym, gdzie i kiedy mógłbym zaimponować Marii, może ktoś podsunie mi jakiś pomysł? - ten kretyński dopisek jest ci mój)&amp;quot; (źródło www.sports.pl )  Największa faworytka bukmacherów &amp;quot;Amerykanka Serena Williams przyleciała w czwartek do Sydney, gdzie wystąpi w rozpoczynającym się w poniedziałek turnieju kategorii &amp;quot;Premier&amp;quot; w cyklu WTA Tour. Druga obecnie tenisistka świata zapewnia, że wyleczyła kontuzję mięśni uda. Williams zapowiedziała też, że w Melbourne zaprezentuje nową kolekcję strojów, w której zamierza odnotować czwarty triumf, po zwycięstwach odniesionych w 2003, 2005 i 2007 roku&amp;quot; (źródło: www.sport.pl ). A co słychać u liderki tenisistek?: &amp;quot;Jelena Jankovic (...) przyznała, że w przerwie zimowej trenowała ciężko, jak nigdy wcześniej.(...).Według niej, to właśnie słabsza wytrzymałość była główną przyczyną, że choć w 2008 roku awansowała na pierwsze miejsce w rankingu WTA, to nie zdołała wygrać żadnego z czterech turniejów wielkoszlemowych. - dlatego w zimowej przerwie trenowałam ciężko, jak nigdy wcześniej. I wyjątkowo długo, bo rozpoczęłam przygotowania już w połowie listopada, a byłam m.in. w Meksyku. I po raz pierwszy w życiu przebiegłam 10 km ( Jelena będzie z powodów marketingowych startować w londyńskim maratonie za 4 lata i nie może dać plamy czyli stanąć w miejscu w połowie trasy - dopisek mój) , choć chciałam się zatrzymać już w połowie trasy. Dobrze, że posłuchałam trenera, gdyż czuję się teraz silna, jak nigdy dotąd. Mam nadzieję, że to przełoży się na wiarę w siebie i zaprocentuje już w Australian Open&amp;quot; - powiedziała Jankovic, który bardzo chwali zmianę w przepisach umożliwiającą konsultację z trenerem podczas meczu&amp;quot;. ( źródło www.sports.pl ) Jelena Jankovic chyba szykuje się do rywalizacji z Dinarą Safiną: &amp;quot;Trzecia rakieta świata (...) rośnie w oczach... (jak na drożdżach - dopisek mój) ale ani w szerz, ani na wzrost, ale w barach. Rosjanka niedługo będzie przypominać swojego brata. Tak wygląda pobity ( przez siostrę?) Marat A tak wygląda nowa ulepszona Dinara. 23-latka z Rosji nigdy nie należała do drobnych dziewcząt. Mocno zbudowana zawodniczka już w ubiegłym sezonie imponowała masą mięśniową, której niepowstydziłby się niejeden mężczyzna, ale w tym roku Dinara przeszła samą siebie (...). (żródło www.sports.pl )  Grożne pomruki nadeszły zza oceanu od siedmiokrotniej triumfatorki turniejów wielkoszlemowych 28 - letniej Venus Williams, która wciąż nie zamierza szybko składać broni: &amp;quot;(...)Uwielbiam uderzanie piłek, bieganie po korcie, skoki i pogoń za piłkami(...)&amp;quot;. Co to jest? ostrzeżenie!: &amp;quot;Nie wygrałam we Francji i Australii, choć byłam tego bliska. Te turnieje pozostają na liście moich celów&amp;quot; - powiedziała Venus Williams, dodając, że nie wyklucza odzyskania miejsca nr 1 w rankingu WTA. (źródło www.sports.pl ) Za to An Ivanovic odnosi liczne sukcesy poza kortami: &amp;quot;Gwiazda serbskiego i światowego tenisa Ana Ivanovic została uznana w plebiscycie jednej z gazet &amp;quot;seks- symbolem dla myślących ( ciekawe o czym myślących? - dopisek mój) mężczyzn&amp;quot;, a &amp;quot;w Kanadzie uznano ją najbardziej atrakcyjną tenisistką 2008 roku&amp;quot;. Ponadto Ivanović podobno zaprezentowała swoje wdzięki w kalendarzu ( Gdzie to cudo można nabyć ? - dopisek mój). swojego sponsora - firmy Verano Motors&amp;quot;(źródło www.sports.pl ). Tylko, że Ana została  już usidlona. 21-letnia Ana Ivanović związała się ze starszym o trzy lata hiszpańskim tenisistą Fernando Verdasco.     &amp;quot;Spotykamy się już dwa miesiące, od turnieju US Open. Wszystko zaczęło się właśnie w Nowym Jorku&amp;quot; - mówi uśmiechnięta od ucha do ucha Ana. Ale na kortach na razie nie jest już tak różowo jak w mediach, bowiem Ana musiała bronić piłek meczowych już w meczu z kwalifikantką Robertą Vinci z Włoch, choć ostatecznie zdołała awansować do ćwierćfinału turnieju WTA w Brisbane, gdzie jednak nie sprostała francuzce Mauresmo przegrywajac w dwóch setach do 3 i 2 w gemach. Czy Mauresmo wraca do wysokiej dyspozycji, czy Ivanovic ciągle nie może odnależć formy z pierwszej polowy 2008 r.?. Poczekamy, zobaczymy. Dunka polskiego pochodzenia Carolina Wozniacki zaczęła sezon od falstartu, bedąc turniejową 2 i 12 rakietą świata przegrała spotkanie ćwierćfinałowe imprezy WTA w Auckland z 79 w rankingu WTA Jeleną Wiesniną 3:6, 6:0, 3:6. A co słychać u naszej faworytki Agnieszki Radwańskiej ?. Niedobrze, bardzo niedobrze, aby nie powiedzieć tragicznie: &amp;quot;Agnieszka Radwańska szykuje się wraz z siostrą Ulą do nowego sezonu. W programie zajęć jest karate z elementami boksu oraz ... nauka tańca, z tańcem brzucha włącznie - czytamy w &amp;quot;Gazecie Krakowskiej&amp;quot;. Niestety &amp;quot;ale, jak zarzekają się zawodniczki, nie zamierzają na razie prezentować swych umiejętności publicznie&amp;quot; (...) &amp;quot;A nawet nie miałyby kiedy? Doba i tak jest dla nich za krótka&amp;quot;(...). Mam pomysł, a może zatańczą taniec brzucha na korcie po zwycięstwie wielkoszlemowym w duecie, albo solo, to byłoby coś ?. A co robiła AR w wolnym od zajęć czasie?: &amp;quot;zajęła dziewiąte miejsce w plebiscycie &amp;quot;Przeglądu Sportowego&amp;quot; na 10 Najlepszych Sportowców Polski. 19-letnia zawodniczka z Krakowała poprawiła tym samym ubiegłoroczne osiągnięcia, gdy zajęła 14. pozycję. Po raz pierwszy od 26 lat w czołowej dziesiątce znalazł się przedstawiciel tenisa ziemnego&amp;quot; ( żródło: Tomasz Krasoń, www.tenisklub.pl ) i wybrała się do stolicy na galę &amp;quot;Przeglądu Sportowego&amp;quot;. A tak wygląda balowa Agnieszka. Oj Boże czemu nie jestem młody, piękny i bogoty. &amp;quot;Gdybym był bogaty .... Agnieszka Radwańska zacznie sezon w Sydney, gdyby ktoś jeszcze nie wiedział i &amp;quot;przyznaje, że odczuwa lekką tremę przed rozpoczęciem swojego pierwszego sezonu w ścisłej czołówce tenisistek (...) - W sumie podchodzę do tego dość spokojnie. Czy jest się wysoko, czy nisko w rankingu, tak samo trzeba wyjść na kort i wygrać. Nawet największych gwiazd nikt w tym nie wyręcza. Ale przyznam, że w tym roku przed rozpoczęciem sezonu czuję się inaczej niż zwykle. Trochę więcej o tym myślę - mówi Agnieszka&amp;quot;. (źródło www.sports.pl ) A co slychać u naszej drugiej rakiety Marty Domachowskiej?. Dobrze, bardzo dobrze, aby nie powiedzieć wspaniale: podobno &amp;quot;zmierza do pierwszej trzydziestki rankingu WTA, trenując z nunchaku&amp;quot;. &amp;quot;Sparingi z mężczyznami, praca nad drugim serwisem i treningi z nunchaku wzmacniające nadgarstek - oto recepty, które mają zapewnić Marcie Domachowskiej awans do pierwszej trzydziestki rankingu WTA&amp;quot;(...).  - Stawiam wszystko na jedną kartę - mówi Marta.  - W grudniu chcę szlifować ofensywną taktykę na sześć strzałów. Co to oznacza? Że najdalej po szóstym uderzeniu mam kończyć wymianę. O Australian Open się nie boję. Nawet jeśli nie powtórzę 1/8 finału, odrobię to w następnych startach. Nie, z setki na pewno już nie wypadnę - dodaje&amp;quot;. (źródło www.sports.pl ) Niestety Marta Domachowska zaczęła sezon od niewypału: &amp;quot;Z pewnością nie tak wymarzyła sobie początek nowego sezonu Marta Domachowska. Polska tenisistka przegrała w pierwszej rundzie turnieju w Auckland z japońską kwalifikantką Ayumi Moritą (ciekawe jakiej sztuki walki użyła Ayumi? - dopisek mój) 4:6, 6:4, 4:6. Warszawianka odpadła również z rywalizacji deblistek&amp;quot; ( źródło: Michał Jaśniewicz www.tenisklub.pl) Trzecia rakieta Polski Urszula Radwańska &amp;quot;zagra na rozpoczęcie sezonu w Hobart na Tasmanii (220 tys. dol.), co ma być dobrą rozgrzewką przed turniejem wielkoszlemowym na Antypodach. Urszula Radwańska liczy, że w tym roku uda jej się awansować do turnieju głównego. W 2008 roku odpadła w III rundzie eliminacji. - Mam nadzieję, że tym razem mi się uda. Po cichu liczę również, że uda mi się powtórzyć wyczyn Marty Domachowskiej, która przeszła rok temu kwalifikacje, a potem dotarła aż do 1/8 finału  - zapowiada Ula&amp;quot;.(żródło www.sports.pl ) Oj kobitki, kobitki, co Wy jeszcze nie wymyślicie ?, ta &amp;quot;sentencja&amp;quot; tyczy się wiekszości z wyżej wymienionych pań.</description>
  </channel>
</rss>


